Rozmowy przy kawie (8)
Dzień dobry mówię ja i moje wirusy! Szaro, ale dość ciepło. jak mi nie przejdzie do jutra to chyba naprawdę do lekarza pójdę po zwolnienie... Właśnie jesteśmy z W. w trakcie przepisywania się do innego lekarza rodzinnego i poza deklaracją dotyczącą wyboru wyżej wymienionego, musiałam złożyć inną, o wyborze pielęgniarki i położnej. Na moje dictum, że ja raczej usług położnej nie planuję, pani w przychodni powiedziała, że wybrać muszę. Pół biedy ja - najśmieszniejsze, że W. też musiał. W przychodni jest tylko jedna położna, więc wybraliśmy tę jedną i będziemy sobie rodzić razem.lol
Dziewczęta, jeśli coś Was niepokoi w Waszym stanie zdrowia, a państwowa służba jest niewydolna, nie walczcie jednoosobowo z systemem - tyko szukajcie szybkiej diagnozy i pomocy tam, gdzie się da. Zdrowie najważniejsze.
Pat spokojnej podróży!


  PRZEJDŹ NA FORUM