Rozmowy przy kawie (8)
Basieńko, a byłaś na konsultacji u innych lekarzy? Ja jak miałam operację kręgosłupa szyjnego założyłam sobie, że pójdę do trzech lekarzy, jak mi każdy powie, że trzeba to pójdę pod nóż i tak się stało. z perspektywy czasu chyba wyszło mi na dobre.

Nie jesteś głupia, a już stara tym bardziej nie czaruj, każdy się boi, operacja to ingerencja w organizm, nigdy nie wiadomo, czy będzie lepiej, czy gorzej. 11 wszyscy tu będziemy trzymać kciuki, żeby się okazało, że operacja nie będzie potrzebna.
Dobrej nocy Basiu i wszystkim w cieplutkim kompostowniku.pan zielony


  PRZEJDŹ NA FORUM