Rozmowy przy kawie (8)
BEATKO Ja chciałam wiedzieć na czym stoję, bałam się zwyczajnie i odżałowałam stówę.
Leczę się od jakiegoś czasu tu na wsi, i czasem jeżdżę do powiatowego miasteczka do specjalistycznych poradni, zauważyłam że tu jest dużo mniej pacjentów a i zapisy do specjalistów nie są aż tak odległe, jak bywało w Sosnowcu.
Niedawno byłam na biopsji tarczycy, ten zabieg był OKROPNIE bolesny, ale też guzy hodowałam kilka lat...
Odwlekam operację... nie dobrze, stara jestem a głupia.Chyba tego roku już dojrzeję do decyzji na TAK oczko
11-ego lutego mam wizytę zdziwiony
Dobrej zdrowej nocy
bardzo szczęśliwy


  PRZEJDŹ NA FORUM