Rozmowy przy kawie (6)
Po narkotyzowaniu się przez dwie godziny farbą przy malowaniu okiem, musiałam wyjść na dwór, żeby pooddychać świeżym powietrzem...... Jak zimno zmieszany Obeszłyśmy z Tycią dom, pościnałam trochę suchych kwiatów, żeby nie straszyły, zebrałam nasionka z powojnika Błękitny Anioł i wróciłyśmy do domu zmarznięte. Jest -7 Podkręciłam kaloryfery na tej części domu, gdzie okna schną, bo pora je założyć..... bez wewnętrznych jeśli temperatura za oknem spadnie, to za dużo eko-groszku pójdzie....


  PRZEJDŹ NA FORUM