Wsi spokojna, wsi wesoła czyli c.d.n. choćby nie wiem co :)
Jak to miło, że chce Ci się opisywać dla nas Wasze pobyty na wsi w tak zajmujący i barwny sposób. Twoje opowieści czyta się z zapartym tchem i jeszcze te zdjęcia...
Pociesz W. że nawet najlepszy cukiernik poległby w starciu z piecem opalanym drewnem jeśli wcześniej nie miałby w tym zakresie solidnej praktyki. Szkoda tylko pracy W. wykonanej dla ucieszenia i uczczenia Ciebie. W tym miejscu pozostawiam dla W. wyrazy podziwu za kulinarny scenariusz obchodów Twojego święta.


  PRZEJDŹ NA FORUM