Rozmowy przy kawie (4)
Zuziu Cudnie lol
U mnie też podobno było słonko. Podobno, bo jak przyjechałam z Żywca to nad Szczyrkiem wisiała wieeelka chmura, po czym zaczęło kropić. Jak jeszcze kropiło, poszłam z Okim na spacer. A ledwo wróciłam, to lunęło tak, że diabeł I na razie nadal pada. Nawet jak przestanie, to będzie za mokro, by coś robić smutny Żeby było śmieszniej w drodze do domu słuchałam sobie radia i mówili, że jeśli będą chmury, to niewielkie, ale na pewno nie będzie padać smutny No i co? Kicha.


  PRZEJDŹ NA FORUM