Rozmowy przy kawie (3)
o, obiad podany?aniołek to ja chetnie, bo dziś jeszcze w trybie kanapkowo-studenckim funkcjonuję, ale w weekend chyba te kurki z kurczakiem zrobię bo już dziś o mało co w Biedronce ich nie wzięłam...zgrzeszyłam zato zakupem cebulek czosnku i białego narcyza. Okazji do grzechu nie było za wiele, bo tej B, co byłam było - uwaga - 15 opakowań cebulek i tylko 5 rodzajówsmutny ale bedę we Wroclawiu za tydzień, tam nadrobię aniołek

Tymczasem jak byłam na zawodowej emigracji wewnętrznej, to prawie wszystkie gruszki opadły - przytargałam do domu ze 20 kg i przetwarzam w occie i na konfitury, ale wszystkiego na raz nie dam rady, bo zasypiam na stojąco..to komu kawki, bo do wieczora jeszcze dalekozmieszany

Asiu, bardzo Ci współczuję kłopotów z chorobą mamy, na co dzień na pewno nielekko masz, a teraz doszło jeszcze latanie do szpitala i użeranie się z sądami zakręcony

dobra, idę przekopać główny szlak z kuchni do pokoju, bo znowu stanęłam bosą stopą na klockadiabeł


  PRZEJDŹ NA FORUM