Dzień dobry, jak to miło jak kawa podana, w kuchni gwarno...ja znowu zaspałam I jeszcze bym pospała, ale dostojna 6-letnia jubilatka szaleje po domu i domaga się atencji
Iwonko, powodzenia w szpitalu i zdrowia dla mamy!
Justynko, witaj!
Idę się budzić, sporo rzeczy do zrobienia dzisiaj, bo jutro do Wrocławia ruszamy