Reklama
#2402543 02.03.2017 09:50:09
O, Misiu, doczytałam, że u Ciebie mała apokalipsa...
Mam nadzieję, że szybko ogarniesz sytuację przy pomocy fachowca.
No tak, kto by tam "baby" słuchał
Mam nadzieję, że szybko ogarniesz sytuację przy pomocy fachowca.
No tak, kto by tam "baby" słuchał
#2402545 02.03.2017 09:54:06
Bogusia pisze:
Matko moja jak ja tracę cenny czas na tym kompie, chyba go zaraz ciepnę w kąt i trza się za robotę jakąś brać
już jedno pięterko czekoladek zjadłam, a co tam, w ogródku na wiosnę spalę je
Margolciu więc spiesz się, bo ja za swoje obżarstwo znam i to bardzo dobrze znam

Ciekawe jak się czuje mama Zuzi.
Matko moja jak ja tracę cenny czas na tym kompie, chyba go zaraz ciepnę w kąt i trza się za robotę jakąś brać
Ciekawe jak się czuje mama Zuzi.
Bogusiu wiosna już przyszła..... odłóż te czekoladki i za grabki się weź!
#2402546 02.03.2017 10:09:08
Bry
Wróciwszy wczoraj po 24 z próby usłyszałam "Idź precz". Basiu to jeden z moich ulubionych kawałków Perfectu.
Misiuwspółczuję... jak nie słuchali to niech sprzątają.
Wiatr wieje i pogoda coś nie za zbytnia jak mówi Małgosia.
Wróciwszy wczoraj po 24 z próby usłyszałam "Idź precz". Basiu to jeden z moich ulubionych kawałków Perfectu.
Misiuwspółczuję... jak nie słuchali to niech sprzątają.
Wiatr wieje i pogoda coś nie za zbytnia jak mówi Małgosia.
wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
pozdrawiam justyna
#2402551 02.03.2017 10:17:13
paputku mój mąż wczoraj miał wieczór na Perfekt
Też go bardzo lubię
Zaleta mieszkania w domu jest taka, że jak się słucha muzyki ulubionej na full, to nikt Ci nad głową nie stuka.... albo w rury.....
#2402554 02.03.2017 10:28:26
No chyba ze sie ma sasiadow za sciana
Przepraszam za brak polskich znaków .Korzystam z różnych sprzętów.
Pozdrawiam Grażyna.
Pozdrawiam Grażyna.
#2402559 02.03.2017 10:48:55
Mokre dzień dobry. Przyroda wie lepiej. Musi sobie deszcz padać, żeby starsza pani zasiadła nad kartką i skatowała się myślą czego kupić nie może. Byznesmena, kalifa, maharadżę a choćby i zwykłego , małego mafiosa mi trzeba.
Dorosłe dziecko ma żal, że najlepsze lata straciło na naukę, naukę, naukę, potem na pracę, pracę, pracę a teraz nie ma na kwiaty. Ktoś mnie oszukał, sama się oszukałam ?
Wy wiecie, do mnie dotarło teraz. Dlaczego mam byle jak ?
Chciałam mieć wrażenie, że wszędzie coś jest. Błąd, kardynalny.
Zamiast 20 rozchodników [przykładowo] posadzić w kupie, tworząc plamę, ja sadziłam po jednym " wszędzie ".
I teraz mam nic. Trochę tego, trochę owego. Wykopuję, zbieram do kupy, sadzę grupami, dosadzam.
Ale muszę poczekać aż się uwidoczni.
Odkryłam odkrytą Amerykę, prawda ?
Współczuję awarii , wpisane są w nasz sposób życia. Sami musimy dbać o to nasze i jeszcze płacić podatki, że nam się chce.
Kto chce deszczu to mogę podesłać. Ja poproszę promyczek słońca.
Dzięki Januszowi mam trochę koloru w ten podły dzień.
Jakby flaga. Różowo - czerwona. Aż tak bardzo krwawimy, że już bieli nie ma ?
I z tym politycznym akcentem idę gotować obiad.
Dorosłe dziecko ma żal, że najlepsze lata straciło na naukę, naukę, naukę, potem na pracę, pracę, pracę a teraz nie ma na kwiaty. Ktoś mnie oszukał, sama się oszukałam ?
Wy wiecie, do mnie dotarło teraz. Dlaczego mam byle jak ?
Chciałam mieć wrażenie, że wszędzie coś jest. Błąd, kardynalny.
Zamiast 20 rozchodników [przykładowo] posadzić w kupie, tworząc plamę, ja sadziłam po jednym " wszędzie ".
I teraz mam nic. Trochę tego, trochę owego. Wykopuję, zbieram do kupy, sadzę grupami, dosadzam.
Ale muszę poczekać aż się uwidoczni.
Odkryłam odkrytą Amerykę, prawda ?
Współczuję awarii , wpisane są w nasz sposób życia. Sami musimy dbać o to nasze i jeszcze płacić podatki, że nam się chce.
Kto chce deszczu to mogę podesłać. Ja poproszę promyczek słońca.
Dzięki Januszowi mam trochę koloru w ten podły dzień.
Jakby flaga. Różowo - czerwona. Aż tak bardzo krwawimy, że już bieli nie ma ?
I z tym politycznym akcentem idę gotować obiad.
wpis edytowany 02.03.2017 10:50:53
#2402566 02.03.2017 11:13:11
Witajcie
Bea, nie wiem, szukałam na szybko czegoś co będzie odjechane i straszne. Żeby postraszyć , rozumiesz, za "śmiacie" z Ciebie ,że odmawiasz fb. Nie gniewaj się ...
Paputku , też uwielbiam tą piosenkę .
Misiu, bidulko, tak to jest, awarie chodzą tabunami a kobieta to puch marny, do roboty , nie do słuchania.
Tak, wiem, jestem po "Sztuce kochania Wisłockiej", stąd moje wywody. Z małżem poszłam. Fajne.
Bogusiu, ale jak mogłam coś o kapuście z zaślinioną paszczą? A jak liście zobaczyłam to już odlot...
Czekoladki poproszę , bo nerwa mam , dziś talib ma rozprawę o znęcanie nad psem. Mama mówi ,że to już wszystko podpłacone, a ja głupia mam nadzieje. Kij z tym, wiem,że ten pies jest szczęśliwy, bo śledzę jego losy.
Wracam do pracy, bo rano urząd skarbowy mi zjadł czasu, - ukłony dla pani robiącej mi zwrot z VAt.
Bea, nie wiem, szukałam na szybko czegoś co będzie odjechane i straszne. Żeby postraszyć , rozumiesz, za "śmiacie" z Ciebie ,że odmawiasz fb. Nie gniewaj się ...
Paputku , też uwielbiam tą piosenkę .
Misiu, bidulko, tak to jest, awarie chodzą tabunami a kobieta to puch marny, do roboty , nie do słuchania.
Tak, wiem, jestem po "Sztuce kochania Wisłockiej", stąd moje wywody. Z małżem poszłam. Fajne.
Bogusiu, ale jak mogłam coś o kapuście z zaślinioną paszczą? A jak liście zobaczyłam to już odlot...
Czekoladki poproszę , bo nerwa mam , dziś talib ma rozprawę o znęcanie nad psem. Mama mówi ,że to już wszystko podpłacone, a ja głupia mam nadzieje. Kij z tym, wiem,że ten pies jest szczęśliwy, bo śledzę jego losy.
Wracam do pracy, bo rano urząd skarbowy mi zjadł czasu, - ukłony dla pani robiącej mi zwrot z VAt.
wpis edytowany 02.03.2017 11:13:50
#2402567 02.03.2017 11:14:20
Mesiu u Ciebie, na takich areałach, to faktycznie 'plamy' potrzebne.... Na moim skrawku sadzę wszystkiego po jednym i jest pełno 
Nie bardzo ruszać się mogę, choć jak widzę pogodę za oknem, to nie przez to, że się dotyrałam wczoraj..... cuś ma się na deszcz i moje gnaty podwójnie bolą
Więc siedzę w piżamie przed kompem i na dochodząco piekę mięsa..... Schab już wyszedł z piekarnika, a szyneczka dochodzi na gazie..... no rękaw mi wyszedł i dwa razy pieczenie.....
Nie bardzo ruszać się mogę, choć jak widzę pogodę za oknem, to nie przez to, że się dotyrałam wczoraj..... cuś ma się na deszcz i moje gnaty podwójnie bolą
#2402570 02.03.2017 11:21:30
Mesiu, ależ taki urok początkującego ogrodnika - ja jesienią trochę przesadzałam, wiosną muszę więcej, bo mam jak u Basi, co wygląda cudnie, ale a) jak się odchwaszcza regularnie oraz b) na mniejszym areale - u mnie jedyne rozwiązanie to kwiatowe plamy otoczone chwastowo-trawową gęstwą...
Pogoda fiśnięta, właśnie przeszedł mały cyklon doginający drzewa do ziemi z ulewą, a teraz słońce piękne i zero wiatru - może w oku jestem?
Pogoda fiśnięta, właśnie przeszedł mały cyklon doginający drzewa do ziemi z ulewą, a teraz słońce piękne i zero wiatru - może w oku jestem?
Reklama
#2402571 02.03.2017 11:23:14
Dzień dobry. Współczuję awarii i bolących mięśni. A sobie współczuję, że nie mogę jeszcze pojechać na wieś.
Januszu- bardzo optymistyczne logo z moimi ulubionymi kwiatami.
Januszu- bardzo optymistyczne logo z moimi ulubionymi kwiatami.
wpis edytowany 02.03.2017 11:36:53
Pozdrawiam,
Joanna
Joanna
#2402581 02.03.2017 11:35:59
Śnieg pada, panie i panowie. Wstrętny, biały, bielutki puszek.
Obrzydliwe gwiazdeczki wirują podle w powietrzu.
A ja miałam nadzieję.
Śnieg to rodzaj męski. Destrukcja.
Tak,Basiu, planuję plamić a może nawet krwawić.
Skupię się na dużej ilości a nie na różnorodności. Już jak wykopię kilkanaście kęp przetaczników i posadzę w grupie, będzie pierwsza plama. Zbiorę też rozchodniki, jeżówki, floksy i dzielżany.
Plamy liliowców, kocimiętki, macierzanki.
L dostanie szału, że wykopuję i przenoszę . Zaraz mi zarzuci niewiedzę i chaotyczne działanie.
Ale w domu też biegałam z meblami, dodatkami. Nie zawsze jest dobrze za pierwszym razem.
Obrzydliwe gwiazdeczki wirują podle w powietrzu.
A ja miałam nadzieję.
Śnieg to rodzaj męski. Destrukcja.
Tak,Basiu, planuję plamić a może nawet krwawić.
Skupię się na dużej ilości a nie na różnorodności. Już jak wykopię kilkanaście kęp przetaczników i posadzę w grupie, będzie pierwsza plama. Zbiorę też rozchodniki, jeżówki, floksy i dzielżany.
Plamy liliowców, kocimiętki, macierzanki.
L dostanie szału, że wykopuję i przenoszę . Zaraz mi zarzuci niewiedzę i chaotyczne działanie.
Ale w domu też biegałam z meblami, dodatkami. Nie zawsze jest dobrze za pierwszym razem.
#2402584 02.03.2017 11:46:56
Witam wszystkich w nowym wątku, z okropnymi zaległościami w poprzednim. Coż po tygodniowej nieobecności w domu i wczorajszych okrągłych urodzinach mojego L wreszcie trochę luzu. Może uda mi się wreszcie być na bieżąco.
Z całych sił staram się omijać wzrokiem wszelkie wpisy o wiosennych zakupach roślin. W tym miesiącu mam kumulację - podatki i opłata za śmieci
Do tej pory za śmieci na działce płaciliśmy w dwóch ratach do 15-go maja i do 15-go sierpnia. Od tego roku zmiana - całość razem z podatkiem do 15-go marca. Nikt nie ma litości nad emerytką
Z całych sił staram się omijać wzrokiem wszelkie wpisy o wiosennych zakupach roślin. W tym miesiącu mam kumulację - podatki i opłata za śmieci
Maria
#2402585 02.03.2017 11:48:47
Ja w tym roku nic nie kupuje do ogródka, nic a nic............eeee no kupię tylko lawendę i to dużo lawendy, uwielbiam ją i jej zapach, ale jaką kupić, żeby przetrwała? teraz znikam, pyrkolą mi się gołąbki na gazie ooo jeesssiiiuu ślinię się
Rękodzieła Bogusi
#2402587 02.03.2017 11:53:25
Dzień dobry jeszcze z Poniatowej ale już za jakieś 4 godzinki będę w swoim domku
wtedy poczytam,tutaj nie bardzo mogłam.Miłego dnia !
__________________
Pozdrawiam Teresa
Pozdrawiam Teresa
#2402596 02.03.2017 12:26:45
Teresko witaj! powrót do domu to najwspanialsza rzecz...super.!
Bogusiu he, he ja też nie kupuję do ogródka
oby!
Maryś bałam się że za gruntowe będzie trzeba płacić więcej, ale nie zmieniono opłaty.
Mesiu he, he nie tylko Ty zaczynałaś z pojedyńczymi roślinami. Przez przenoszenie to niektóre straciłam a kto wiedział że nie lubią tak jak np. ciemierniki.
Najlepiej to hosty znoszą zmianę miejsca oj biedne moje ciągle zmieniama one dalej sa.
Oj cosik za oknem pogoda kitosi się .
A ja jestem panienką z okienka
z tęskonotą wypatrująca speca od pieca 
Bogusiu he, he ja też nie kupuję do ogródka
Maryś bałam się że za gruntowe będzie trzeba płacić więcej, ale nie zmieniono opłaty.
Mesiu he, he nie tylko Ty zaczynałaś z pojedyńczymi roślinami. Przez przenoszenie to niektóre straciłam a kto wiedział że nie lubią tak jak np. ciemierniki.
Najlepiej to hosty znoszą zmianę miejsca oj biedne moje ciągle zmieniama one dalej sa.
Oj cosik za oknem pogoda kitosi się .
A ja jestem panienką z okienka
wpis edytowany 02.03.2017 12:27:44
#2402606 02.03.2017 12:41:17
Zaglądam znów. Mama donosi z sądu, że rację miała, pani sędzina potraktowała ją jak muchę przeszkadzajkę. ...
Bogusiu, moja koleżanka ma duuże krzaki lawendy, które zimują jej któryś rok w gruncie. Zasadziła plantację chyba 3 tys krzaków i teraz się z tym męczy. Wykopuje z gruntu po 20 zeta chyba. Jak chcesz duże, to Ci wyślę.
Nie piszcie o bólach, bo mi znowu wypadł jakiś dysk i rwa kulszowa załatwiła mi prawą nogę. Ale wczoraj dobry człowiek , przyjaciel domu, przyjechał i pokazał mojemu emowi jak mnie poskładać. Dziś chodzę!! i nie boli !! Znaczy boli ale inaczej, widać są jakieś uciski na nerwie.
Ale jest dobrze.
Lecę dalej.
Bogusiu, moja koleżanka ma duuże krzaki lawendy, które zimują jej któryś rok w gruncie. Zasadziła plantację chyba 3 tys krzaków i teraz się z tym męczy. Wykopuje z gruntu po 20 zeta chyba. Jak chcesz duże, to Ci wyślę.
Nie piszcie o bólach, bo mi znowu wypadł jakiś dysk i rwa kulszowa załatwiła mi prawą nogę. Ale wczoraj dobry człowiek , przyjaciel domu, przyjechał i pokazał mojemu emowi jak mnie poskładać. Dziś chodzę!! i nie boli !! Znaczy boli ale inaczej, widać są jakieś uciski na nerwie.
Ale jest dobrze.
Lecę dalej.
#2402607 02.03.2017 12:41:47
Matko, ja na zlocie Ojcu wytłumaczę na czym polega ogrodnictwo. Powiem mu, że to jest tak jak... jak... jak gięcie blachy... albo nie... jak gięcie rury... To nie jest tak, że zakładasz ogród jednym ruchem i już gotowe, to tak nie działa. Rury też nie można tak po prostu zgiąć jednym gwałtownym ruchem, tylko stopiowo, z wyczuciem, współpracując z prawami fizyki, prawami natury...
Zrozumie...?
(info dla tych, co nie byli na ostatnim zlocie - Ojciec mój ma swoje hobby, metal, własnoręcznie zrobiona giętarka do blachy, rury, silniki...
)
Zrozumie...?
(info dla tych, co nie byli na ostatnim zlocie - Ojciec mój ma swoje hobby, metal, własnoręcznie zrobiona giętarka do blachy, rury, silniki...
wpis edytowany 02.03.2017 12:44:25
Reklama
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.